Tramwaj widmo na naszych torach

11.03.2013

Poniedziałek jest ostatnim dniem, w którym na torach w Katowicach pojawi się Ghost Tram, czyli tramwaj widmo. Specjalny biały wagon, rozświetlający mrok, to projekt niemieckiego artysty Mischy Kuballa. Ghost Tram tramwajowymi torami porusza się od minionego czwartku.

Ghost Tram to popularna “stopiątka”, która w chorzowskim Zakładzie Usługowo Remontowym przeistoczyła się w tramwaj widmo. Zgodnie z wizją artysty, wagon przemalowany został na biało, szyby pokryto “mleczną” folią, a za nimi ustawiono system lamp. - Przygotowanie tramwaju zgodnie z wizją artysty było ciekawym wyzwaniem, które musieliśmy utrzymywać w tajemnicy, aby uzyskać zamierzony przez Mischę Kuballa cel - wyjaśnia rzecznik Tramwajów Śląskich, Andrzej Zowada. Udało się. Efekt jest zjawiskowy. Tramwaj już z daleka rozświetla mrok, wzbudzając zaciekawienie pasażerów, kierowców i przechodniów.

Pomysłodawcą i autorem koncepcji jest niemiecki artysta Mischa Kuball, który swoje wizje realizuje na całym świecie. Jego ulubionym środkiem przekazu jest światło symbolizujące radość, nadzieję, życie i ciepło. Prace Kuballa wcześniej podziwiać mogli m.in. mieszkańcy japońskiej Tokushimy, Wuppertalu czy Toronto. Projekt zrealizowany został dzięki staraniom Instytucji Kultury Katowice – Miasto Ogrodów.

Ghost Tram nie zatrzymuje się na przystankach, nie zabiera pasażerów, ale nie taki jest cel jego pojawienia się. – Czekasz na coś. Wiesz, że nadchodzi, a kiedy jest blisko, okazuje się, że to nie dla Ciebie. To mozaika aspiracji i oczekiwań. Widzisz coś, jesteś szczęśliwy w tym jednym momencie, ale uświadamiasz sobie, że to nie dla Ciebie i czujesz się rozczarowany – tłumaczy projekt Mischa Kuball.

W poniedziałek po zmroku ostatnią szansę na spotkanie tramwaju widmo będą mieli katowiczanie. Ghost Tram kursować będzie między pętlą w Zawodziu, placem Wolności, placem Miarki a pętlą Słoneczną.

 

 
Eko = logicznie
Podróż bez spalin!
ekologia na szynach
 
Polityka cookies